Historia Winnicy

Winogrodnictwo jest wspólną pasją, którą staramy się także przekazywać naszym dzieciom. Te zainteresowania zaszczepili w nas rodzice i pielęgnują je do dziś, okazując przy tym nieocenioną pomoc.

Kilka lat temu doszliśmy do wniosku, że wspaniale byłoby samodzielnie wyhodować owoce na wino – sadzić, pielęgnować, patrzeć jak dojrzewają. Postanowiliśmy kupić ziemię i założyć prawdziwą winnicę. Nie była to sprawa prosta – trzeba było znaleźć odpowiedni teren, przygotować go, włożyć mnóstwo pracy. Ale już na tym początkowym etapie mieliśmy dużo satysfakcji z tego, co robimy.

Winnica CANTINA została założona w 2006 roku. Od tego czasu włożyliśmy wiele trudu i wysiłku, aby nabrała ona obecnego charakteru, a wino na niej wyrabiane cieszyło bogatym bukietem smaków.

Obecnie powierzchnia nasadzeń obejmuje 3,3 ha. Dominującymi odmianami są: Riesling, Pinot Gris, Bianca, Rondo, Regent, Dornfelder i Sauvignon Blanc.

Naszą pasją pragniemy dzielić się ze wszystkimi, dlatego serdecznie do nas zapraszamy od wiosny do jesieni, a szczególnie w okresie wakacyjnym.

Zapraszamy serdecznie rodziców z dziećmi, na które czekają niespodzianki. Atrakcją na terenie winnicy są zamieszkujące je zwierzęta, a przede wszystkim: Kuc Marian i towarzyszące mu owce – wrzosówki, a także krowa o imieniu Syrenka.

Kaplica Św. Urbana

Od momentu zakupu ziemi pod winnicę w 2006 roku byliśmy przekonani, że w tym miejscu wcześniej czy później powinna znaleźć się Kaplica Św. Urbana. I tak w sierpniu 2009 roku rozpoczęliśmy realizację tego pomysłu.

Podczas weekendu otwartych winnic, na terenie naszej winnicy rzemiosło swoje prezentował Pan Engelbert Weimann – artysta z Kargowej, rzeźbiąc postać świętego.

Kolejne etapy prac to wymurowanie postumentu, murów pod kapliczkę, przygotowanie konstrukcji, więźby dachowej, położenie dachówki. Wiosną 2010 roku rozpoczęto prace od konserwacji elementów drewnianych oraz wybrukowanie kapliczki. Obok rzeźby św. Urbana stanęła zabytkowa, XIX-wieczna beczka o pojemności 3510 litrów.

Zapraszamy do odwiedzin

Sprzęt na Winnicy

Sprzęt na Winnicy wzbudza ciekawość nie tylko wśród winiarzy, lecz również wśród miłośników enoturystyki.

Brona talerzowa, kultywator i inne znane maszyny rolnicze znajdują zastosowanie także w uprawie winnego krzewu. Trudno jednak sobie wyobrazić pracę na większym areale bez odpowiedniego sprzętu. Wszak kultywacja międzyrzędzi to jedna rzecz, a kultywacja rządów, to druga.

O ile w pierwszym wypadku możemy poradzić sobie choćby kultywatorem czy talerzówką, to przy kultywacji rzędów niezbędny jest specjalistyczny sprzęt, dzięki któremu pozbędziemy się chwastów. Stanowią one konkurencję dla winnego krzewu odbierając mu cenne składniki pokarmowe z gleby.

Kultywacja gleby i utrzymanie jej w tzw. czarnym ugorze jest istotna zarówno dla młodych krzewów, jak i dla wieloletnich, a zwłaszcza tam, gdzie klasa ziemi nie jest zbyt dobra.

Szczęście, że na naszej winnicy posiadamy bardzo dobre klasy ziemi, m.in.: IIIa, IVb. Staramy się jednak w miarę możliwości utrzymywać winnicę w czarnym ugorze, co umożliwia np.: tzw. „Adapter” podłączony z przodu ciągnika na specjalnej ramie. Hydrauliczne rozwiązanie sprawia płynną pracę oraz precyzję kierującemu pojazdem.

Inną ważną sekcją działającą hydraulicznie jest sprzęt do cięcia masy zielonej. To bardzo ważne prace, które wykonujemy zwłaszcza w okresie silnego wzrostu winorośli. Kiedyś tego typu zabiegi wykonywaliśmy ręcznym sekatorem. Czas pracy jednego szpaleru z obu stron wynosił ok. 2 godzin. Obecnie ze wspomnianą sekcją wszystkie szpalery na winnicy (ponad 1ha) można przyciąć w czasie 2-3 godzin.

Kiedy zbliża się pora zimowa, warto pnie oraz korzenie winnego krzewu zabezpieczyć. Nigdy nie wiemy czy będzie śnieżna zima, czy też nie. Do tego może służyć pług przymocowany do ramy, dzięki niemu bardzo dobrze przyorane zostaną także młode sadzonki w rzędzie na wysokości kilku oczek. Zabezpieczymy w ten sposób sadzonkę przed mrozem.

Polecamy zatem sprawdzony sprzęt bez którego trudno sobie wyobrazić prace na winnicy. Dobrze prowadzona winnica odda winiarzowi dobry owoc, a dobry owoc – dobre wino. Wszak wino powstaje na winnicy – mawia wielu winiarzy, a w piwnicy dopełniamy tylko dalszych powinności.